PROSZĘ CZEKAĆ                   PROSZĘ CZEKAĆ              PROSZĘ CZEKAĆ               PROSZĘ CZEKAĆ

 

zdjęcia:

 

NORDOST 

Thorsten Buchsteiner

 

tłumaczenie: Adam Nalepa 

opracowanie tłumaczenia: Grażyna Kania

Teatr Polski Bydgoszcz (PL)

premiera 23.11.2007

czas trwania 1:30 h

 

reżyseria: Grażyna Kania

scenografia i kostiumy: Anna Met

muzyka: Maciej Szymborski

 

obsada:

BEATA BANDURSKA Olga, DOMINIKA BIERNAT Zura, ANITA SOKOLOWSKA Tamara

TEATR POLSKA 2009

Program Ministerstwa Kultury i Sztuki oraz Instytutu Teatralnego im. A. Mickiewicza Warszawa

NAGRODA PUBLICZNOŚCI

FANABERIE TEATRALNE Wałbrzych

GRANDPRIX

FESTIWAL MAŁYCH FORM KONTRAPUNKT

Szczecin

   

PRESSE

NOWE WIADOMOŚCI WAŁBRZYSKIE online, 09.12.2008

Iście fanaberyjny spektakl

JuAn
(...) W tegorocznej edycji szeptane do tej pory wybory widzów, przyjęły formę oficjalnego "Plebiscytu Publiczności". Uczestnicy mogli głosować, wskazując ulubione przedstawienia. Nagrodę przyznano spektaklowi "Nordost" Torstena Buchsteinera, w reżyserii Grażyny Kani z Teatru Polskiego im. Hieronima Konieczki w Bydgoszczy. (...) Sztuka niemieckiego dramaturga to przede wszystkim gra silnych emocji i różnorodnych charakterów. Moc "Nordost" sprawia, że jeszcze długo widz nie będzie czuł się całkiem bezpieczny w teatrze.

Całość: e-teatr.pl

                                                                                                                         

TYGODNIK WAŁBRZYSKI nr 48, 04.12.2008

VI Fanaberie Teatralne
Anna Jurczyk, Elżbieta Gargało
(...) "Nordost" Torstena Buchsteinera w przekładzie Adama Nalepy i reżyserii Grażyny Kani to najlepszy spektakl, jaki widziałam w tym teatrze od długiego czasu.

Gdy patrzy się na trzy aktorki: Beatę Bandurską, Dominikę Biernat i Anitę Sokołowską, wiadomo, że nie potrzeba nic więcej, by przekazać tę prawdę. Zaproponowana formuła teatralna jest tą najlepszą. Oszczędna, dobitna, ascetyczna w geście, pełna w emocjach. Zestawienie tuż przy sobie trzech różnych postaci najlepiej przedstawia dramat, złożoność sytuacji, skomplikowanie tej wojny i prostą oczywistą prawdę, że świat nie jest czarno - biały, a żadna wojna nie rozwiązuje problemów, a stwarza nowe. (...)

Całość: e-teatr.pl

                                                                                                                         

SCENA nr.1, 25.08.2008

Permanentna ewolucja małej formy
Julia Hoczyk
(...) Znakomitym spektaklem relatywizującym moralne racje i perspektywy jest "Nordost" [na zdjęciu] w reżyserii Grażyny Kanii z Teatru Polskiego w Bydgoszczy. Brak nagród w werdykcie jury (choćby dla koncertowo grających aktorek, dla których przedstawienie wydaje się skrajnie wyczerpujące i angażujące) zrekompensowało Grand Prix, które w Szczecinie zawsze przyznaje publiczność. (...)

Całość: e-teatr.pl

                                                                                                                         

POGRANICZA nr.3, 04.08.2008

Aktor w teatrze XXI wieku
Kamila Paradowska
(...) Niezwykłym połączeniem zabiegu oscylującego wokół dystansu i wcielenia był spektakl "Nordost" Teatru Polskiego z Bydgoszczy, który notabene spodobał się publiczności najbardziej (Grand Prix, czyli Wielka Nagroda Publiczności). Trzy aktorki, a raczej przez większość spektaklu trzy mówiące głowy (niemal jak u Becketta), opowiadają tragiczną historię zamachu na teatr na Dubrowce. Siłą rażenia pozostają jedynie słowa, potoki słów, najpierw wypowiadane przez postaci chodno, będące toczącą się telewizyjną relacją (aktorki widzimy na trzech ekranach telewizorów), później coraz mocniej wypełnioną emocjami. Końcowy monolog Lekarki Tamary (Anita Sokołowska) wypowiadany do publiczności wprost przez mikrofon jest przesycony emocjami, w które trudno nie uwierzyć i których nie przeżyć. To "przechodzenie emocjonalne" i aktorskie zaangażowanie pozostaje na pewno największą siłą spektaklu. (...)

Całość: e-teatr.pl

 

PRZEKRÓJ, nr. 49, 07.12.2007

Gniew żałoby

Jacek Sieradzki

(...) Teatr działa tu tylko jako przekaźnik scenicznego reportażu, przejmującego, choć wyczyszczonego z brudu autentycznego przekazu. Nie chce przekształcać artystycznie tematu, odkłada na bok ambicje twórcze. Służy niewątpliwie szlachetnej sprawie. I nawet ktoś, komu taka redukcja funkcji sztuki nie całkiem jest w smak, musi przyznać, że siła wymowy bydgoskiego spektaklu jest piorunująca.

                                                                                                                         

GAZETA WYBORCZA Kraków, 26.04.2008

Na poważnie i na wesoło
Joanna Targoń
(...) Grażyna Kania wyreżyserowała ten potrójny, przeplatający się monolog skromnie i surowo. Czarna scena, trzy czarne krzesła, trzy mikrofony i trzy telewizyjne ekrany. Na ekranach oglądamy ekspozycję: Olga, Zura i Tamara opowiadają o sobie, o tym co zdarzyło się w ich życiu przed fatalnym wieczorem w teatrze. Gdy przechodzą do relacji z owego wieczoru, wychodzą na scenę, siadają na krzesłach. Zmienia się też sposób opowiadania na bardziej ekspresyjny; aktorki grają, nie opowiadają. Chwilami ten naddatek teatru przeszkadza, sama relacja ma przecież wystarczającą siłę. Ale mimo to spektakl trzyma w napięciu, także dzięki aktorkom, którym po obejrzeniu przedstawienia wybacza się te parę momentów sentymentalnego aktorzenia.

Całość: e-teatr.pl

 

GAZETA WYBORCZA, Bydgoszcz, 26.11.07
Monologi trzech wdów o dramacie na Dubrowce.
Michalina Lubecka
(...) Nim widzowie usiądą w wygodnych fotelach, zobaczą trzy kobiety, każdą zamkniętą w małej przestrzeni. Pierwszą okalają odrapane ściany, druga siedzi w zimnym szpitalnym korytarzu, trzecia - na tle kolorowej tapety. Na tym nasze odwiedziny w ich światach się kończą. Zaraz to one wyjdą do nas. Wedrą się przez ekrany telewizorów zamontowanych na scenie. Ale nie będą przypominać bezosobowych kukiełek z wieczornych wiadomości. Opowiedzą swoje historie. Troszkę jak w intymnym filmie dokumentalnym, trochę jak w internetowym pamiętniku.  (...)"Nordost" Torstena Buchsteinera w reżyserii Grażyny Kani stał się wspólną historią trzech kobiet. Mężczyźni w niej są zbyt słabi, za wolni, tchórzliwi. Ale to nie pean na cześć niewiast, to nie banalna historia o tym, że po każdej stronie są dobrzy i źli. To ich wspomnienie, a dla widzów - mobilizacja do znalezienia w sobie mocy napędzanej miłością.

 

NOWA SIŁA KRYTYCZNA, 26.11.07
Przyjdź! Zobacz! Zapomnij!
Borough of Islington
(...) Trzy kobiety, trzy krzesła, trzy mikrofony. Minimalizm posunięty do granic. Kobiety samotne, porzucone i zaniedbane. Wdowy. Ich słowa są niczym szrapnele, pociski miotane w naszym kierunku. (...)"Nordost" jest dokumentalnym zapisem tragedii sprzed 5 lat. Świetnie napisany tekst, idealnie rozłożony na trzy postacie, pozwala rejestrować najmniejsze szczegóły. Efekt realizmu jest dodatkowo wzmocniony przez użycie multimediów. Wypowiedzi kobiet o tym, co nie dotyczy bezpośrednio ataku na teatr, oglądamy na telewizorach. Dopiero ze sceny, "na żywo", padają kwestie, które nawiązują do 23 X 2002 r. Prosty podział zastosowany przez Grażynę Kanię ma swój efekt. Czujemy się, jakbyśmy i my uczestniczyli w moskiewskiej tragedii. Zostajemy uwięzieni. My, a między nami tekst, te gryzące słowa, wypowiadane w niesamowitym tempie na trzy.(...)

Całość: e-teatr.pl

                                                                                                                                        

EKSPRESS BYDGOSKI 26.11.07
Wdowy w pułapce wojny 
Katarzyna Kaczor
Po premierze spektaklu „Nordost”, który przygotował bydgoski Teatr Polski, należałoby usiąść w ciszy. Milczenie wystarczyłoby za recenzję. (...) Beata Bandurska genialnie gra emocjami, niezwykle sugestywną mimiką twarzy: od delikatnego uśmiechu, poprzez skrajną rozpacz. Aktorka gra kącikiem ust, brwiami, kosmykiem włosów. Znakomita kreacja. Anita Sokołowska, czyli Tamara, pokazała szaleństwo inne, bardziej trzymane w ryzach, ale równie porażające. Dominika Biernat jako Zura doskonale wykreowała studium kobiety wyklętej, odrzuconej przez muzułmańską rodzinę, zdradzoną przez wojskowego guru, która odkrywa, że wcale aż tak nie kocha śmierci. 
                                                                                                                                        

WWW.TEATR.DLAWAS.PL, 28.11.07
Wdowy oskarżają.
Anita Nowak
(...) Wszystkie elementy tego zdarzenia artystycznego są perfekcyjnie przemyślane i tak skonstruowane, aby ich siła oddziaływania była możliwie największa. (...) Reżyser Grażyna Kania wsparła siłę tekstu ascezą środków teatralnych. Niemalże całkowity brak ruchu scenicznego potęguje siłę wyrazu i podobnie jak ascetyczny wystrój sceny i kostiumów projektu Anny Met, pozwala widzom koncentrować się na grze aktorek. A jest ona znakomita! (...) To znakomite aktorsko przedstawienie w pięknej , subtelnej oprawie.

 

Pozostałe recenzje: e-teatr.pl